Recenzja

Na drugim planie

Luigi Maria Epicoco

Na drugim planie
Jestem głęboko przekonana, że to, że Słowo Boże jest żywe nie zawsze właśnie takie jest dla nas.. i nie chodzi tu o samą wiedzę czy wiarę w to..
Dużo pracujemy, myślimy, szybko żyjemy.. a to Słowo jakoś tak.. „wieje” archaizmem i mało w nim życia..
Dlatego bardzo ważne jest rozpalać w sobie pragnienie, chcieć, by dla nas to Słowo było żywe, bliskie, aktualne..
Na dodatek często to Słowo jest dla nas (jak nam się wydaje) znane, a więc „oklepane”..
Ja osobiście walczę z tym i zabiegam o to, by Słowo Boże dla mnie było żywe i oświetlało moje życie. Dlatego z otwartością i ciekawością sięgam po lektury, które mogą mi w tym pomóc!

Jak zobaczyłam tę pozycję na stronie wydawnictwa Wam to poczułam, że mam ją przeczytać.. nie ma tu żadnej logiki czy trików marketingowych.. poczułam, że ta książka jest potrzebna.. a okazało się, że jest rewolucyjna!!

Ale po kolei!
Styl autora. Przyznam, że na początku było mi ciężko wejść, przebrnąć przez to, że autor zamiast dogłębnie skupić się na jednym zagadnieniu porusza dużo wątków (które, swoją drogą, były niesamowicie mądre i cenne dla mnie!)..
Jednak potem okazało się, że to było jak na weselu w Kanie..
Najpierw dobre wino, a potem tylko lepsze! Tak u mnie z tą książką!
Ciężko stwierdzić, czy to kwestia mojego przyzwyczajenia się do tego stylu, czy tego, że autor jednak wszystkie mądre i ważne wątki jakby zszywał nicią pod tytułem „zauważyć niezauważalne”.

Natomiast jeśli chodzi o treść, to jest tutaj osiem rozdziałów, w centrum których są fragmenty z Pisma Świętego. Te fragmenty tworzą podłoże do teologiczno-filozoficznych, ale też mądrych po ludzku rozważań.Zaskoczył mnie wybór autora jeśli chodzi o fragmenty Słowa..(ale nie będę Wam spojlerować).. Tak wnikliwie i tak wiele wydobywać z pozoru prostych, mało istotnych wydarzeń i postaci..

W sumie to nie chce dzielić na styl i treść.. rozkładać na czynniki pierwsze..
Chcę Wam powiedzieć, że ta książka pomaga w dojrzewaniu wrażliwości, uczy zauważać niezauważalne i nie bać się być na drugim planie!
A rewolucyjność tej książki osobiście dla mnie polega tu na tym, że dzięki tej książce częściej dostrzegam Bożą Obecność i też jej szukam, a dzięki temu jest zupełnie inaczej przeżywana codzienność!
Ta książka też inspiruje do tego, by szukać nie ludzkiej logiki, tylko Boga, Który się objawia w Żywym Słowie!

Bardzo serdecznie Wam polecam tę książkę!
Jest perełką jeśli chodzi o lekturę duchową!

„Bóg jest kreatywny, i aby nie pozostawiać nas samych, wypełnia nasze cierpienie nie tyle wyjaśnieniami, co obecnością. Pamiętajmy zawsze, że Bóg wypełnia nasz ból swoją obecnością, a nie słowami.
Z tego powodu życie duchowe nie powinno polegać na szukaniu wyjaśnień, lecz na poszukiwaniu boskiej obecności w naszych pytaniach i naszych zmartwieniach.
Życie duchowe oznacza właśnie poszukiwanie i dostrzeganie obecności, która zawsze trwa, nawet jeśli jest milcząca. Obecności, która całkowicie zmienia historię, ponieważ staje się kluczem do jej zrozumienia.”