
Dzisiejszy dzień obfituje w różnorodne emocje, uczucia, zmiany i nastroje..
Po internecie szerzą się rolki o tym, jak rodzice się cieszą, że dzieci idą do placówek lub też antonimiczne scenerię – rodzice dzieci w ED jakby się śmiały z tych nieudaczników, które wysyłają biednych dzieci do placówki..
To są skrajności, których najlepiej unikać, bo nic dobrego z nich nie wynika.
Natomiast co dzisiaj warto normalizować i promować?
Myślę, że przede wszystkim warto normalizować różne emocje.
Jak zapytałam swojego Drugorodnego, co czuję, to mi powiedział:”Mamusiu, czuję mieszankę..”. A po chwili rozwinął myśl, że czuję zarazem ciekawość, radość i ekscytację, a z innej strony smutek i lęk..
I tutaj już nasza rola jako rodziców pozwolić dziecku czuć to, co czuje. Pozwolić i też normalizować to, co też trudne. Bo to, co łatwe tolerujemy i akceptujemy bez problemu.
Ważne też zdejmować z dziecka presję pod tytułem „masz czuć to i to”. Nie, nie musi. Może czuć różne emocje i to jest ok.
Ale właśnie..możemy to zaakceptować tylko wtedy, gdy sami wiemy jak się czujemy i na to sobie pozwalamy!
Kolejna rzecz to życie na pokaz.
Owszem, wiem, że ktoś może mieć potrzebę uzewnętrznienia się (sama to miałam!). Ale nie dokładajmy sobie i dziecku presji idealnego obrazku na insta.
Zróbmy co mamy zrobić i po prostu bądźmy z dzieckiem..
Ten dzień jest bogaty w emocje..
Zatem zainwestujmy w ciszę, dobry czas bliskości i nie spinajmy się tam, gdzie nie trzeba..
Aha, my, rodzice, też mamy prawo czuć różne emocje i to jest ok!
Tak, tak! Jeśli czujesz sprzeczne emocje to nie znaczy, że jesteś złą mamą i że nie zależy ci. Odwrotnie! Jesteś dobrą mamą, wystarczająco dobrą mamą! I dlatego, że ci zależy możesz czuć mieszankę 😉.
Piszę dla utrwalenia dla siebie, ale też dla Was!
Żyjmy prawdziwie! Normalizujmy to, co jest normalne (a świat to próbuje zniekształcać) i nie nakładajmy na siebie zbędnej presji..Nie oceniajmy kogoś, nie bawmy się w porównywanie się..
Wspierajmy i kochajmy💜
To nasze zaszczytne powołanie i zadanie 💜..