Recenzja
Książka „Niebezpieczne książki” Michaela Rose’a to wcale nie książka!
To nostalgia – za treściwą, dobrą, smaczną, wieloskładnikową, smaczną, zaskakująco głęboką i poruszającą literaturą.
To stan, gdzie z jednej strony czujesz, że zyskujesz, a z innej strony uświadamiasz sobie ile straciłeś czasu aż odbyło się to spotkanie.
To szansa na to, by odkryć to, co do tej pory zostało nie zauważone, pominięte lub zwyczajnie człowiek do przyjmowania i analizy tych treści jeszcze nie dorósł..
To możliwość sięgnąć, zyskać, zobaczyć, dotknąć, sprawdzić, reflektować, poszerzać horyzonty..
To inspirująca lektura, która skłania do głębokiej refleksji nad wartością literatury (co wcale nie tak często się zdarza)jako takiej i jej wpływem na nasze życie, na kształtowanie naszych wartości.
Ja osobiście od kilku tygodni (jak wzięłam do ręki tę książkę)wracam myślami do swojego akademickiego życia, do nocek nad górą książek (studiowałam filologię i dziennikarstwo- taki sobie kierunek 2 w 1) i z jednej strony bardzo żałuję, że przez szalony rytm zajęć i ogrom pracy domowej nie mogłam pobyć dłużej z proponowaną do przeczytania lekturą, delektować się nią (lub też przeżyć po swojemu, swoje emocje i odczucia), trawić to, co czytam..mam w sobie duży niedosyt w związku z tym. Bo tak naprawdę dopiero teraz uczę się czytać tak na serio. Nieśpiesznie, asertywnie i to, co rzeczywiście jest dla mnie pożyteczne..
Mam też też nadzieję – nie ma przypadków, więc to, że trzymam w ręku najlepszą analizę, streszczenie i „listę” arcydzieł literatury otwiera przede mną niesamowite możliwości (ale o ich wykorzystaniu później)..
To taka moja tęsknota i nadzieja, a teraz o tym, co każdy spotka tutaj.
Autor, będący naukowcem i wykładowcą, w mistrzowski(bez zbędnej patetyki )sposób analizuje wielkie dzieła literackie. I powiem Wam, że analizuje to w taki sposób, że dostrzega więcej, wyodrębnia to, co ważne też dla nas dzisiaj i głębią wniosków zachęca by osobiście z tymi treściami się skonfrontować.
Na przykładzie wybitnych książek (a jest ich aż 18, pokaże Wam ich tytuły na stories na IG)poruszają tematy o uniwersalnym znaczeniu, takie jak troski człowieka, pycha, kompleks Boga, propaganda czy manipulacja, sens życia, poczucie własnej wartości.

W dzisiejszym świecie, w którym często brakuje głębi i oryginalności w filmach i innych formach rozrywki, książki (mówimy o tych wartościowych)pozostają nieocenionym źródłem mądrości. Autor zwraca uwagę na to, jak literatura pozwala nam na użycie wyobraźni, umożliwiając jednocześnie przemyślenie i refleksję nad poruszanymi tematami. W przeciwieństwie do przewidywalnych narracji, które dominują w popkulturze, dobre książki zapraszają nas do odkrywania nowych perspektyw i zrozumienia złożoności ludzkiego doświadczenia. I tutaj te nowe perspektywy bardzo dobrze zostały nakreślone, nazwane..
I już można by było się pokusić, by powiedzieć no dobra, przeczytałam „streszczenie” wybitnych książek, wiem jakie problemy tutaj są, więc już, mam toż wystarczy..jednak nie! To zachęta, taka sobie „wersja demo” -widzisz, masz czujesz, rozumiesz..ale to dopiero początek, zaproszenie, by poznać więcej, głębiej, by to przeżyć, poczuć, odkryć po swojemu.
„Niebezpieczne książki” stają się nie tylko przewodnikiem po literackich arcydziełach, ale także narzędziem do samodzielnej analizy i refleksji nad tym, co czytamy i jakie wartości z tego czerpiemy (i jak to robimy)!
Uważam, że posiadanie tej książki w swojej bibliotece to nie tylko inwestycja w wiedzę, ale także w rozwój osobisty. Autor nie tylko przedstawia klasyki literatury, ale także zachęca do ich ponownego odkrywania. Czytając powiedziałam mężowi, że planuję powoli zacząć czytać (też)właśnie takie książki. A dzięki tej książce mam „listę” tych książek, które wiem, że w swoim czasie przeczytam!
Każdy rozdział to zaproszenie do głębszej analizy, co sprawia, że możemy nauczyć się, jak krytycznie podchodzić do tekstów, które czytamy, oraz jak wyciągać z nich wartościowe lekcje.
U mnie lektura tej książki uruchomiła właśnie proces własnej analizy, proces, którego się nie spodziewałam. Zaczęłam analizować nie tylko to, co już przeczytałam(i w jakim stopniu skorzystałam z tego), ale także to, co planuję przeczytać w przyszłości. Ważne jest, aby nie zatracić się w natłoku informacji i mądrości, które oferują różne książki..
„Niebezpieczne książki” to pozycja, która z pewnością zainspiruje każdego miłośnika literatury do głębszego zastanowienia się nad tym, co czyta i jakie wartości z tego wynosi. To książka, która przypomina, że literatura ma moc kształtowania naszego myślenia i postrzegania świata.
Zachęcam do sięgnięcia po „Niebezpieczne książki” nie tylko ze względu na jej treść, ale także na sposób, w jaki autor potrafi zainspirować do myślenia. To lektura, która otworzy przed Wami nowe horyzonty i pozwoli na odkrycie niesamowitej wartości książek oraz ich wpływu na nasze życie.
Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem Promic
https://wydawnictwo.pl/pl/p/Niebezpieczne-ksiazki.-Przed-czym-ostrzegaja-opowiesci-z-przeszlosci/5537 – tutaj po książkę

Dodaj komentarz