’Życie z Jezusem zamyka jeden etap i otwiera drugi’..
o.K.Pałys
I tak właśnie jest. Dostrzegam to i nie bronię się przed tym.
Ostatnio patrzę na to, co się u mnie i ze mną nie wydarzyło. Patrzę też na ludzi, którzy mnie opuścili(po prostu jak na fakt, bez żalu i pretensji). Patrzę jako na dar – dostałam cenne lekcje życia, było to w pewnym momencie potrzebne i pożyteczne, ale już to się skończyło. Jestem w stanie za to podziękować i nie dźwigać ciężaru urazy czy żalu.. A to wcale nie jest łatwe czy też oczywiste, jeśli być ze sobą całkowicie szczerym..
Taka postawa nie przyszła do mnie szybko i nie było to dla mnie łatwe. To łaska. Łaska od Boga. Nie chcę jej roztrwonić. Nie chcę też kogoś przekonywać czy nawracać..Już nie..
Staram się współpracować z Łaską – dziękować za to, czego nie dostałam, odpuszczać i opuszczać miejsca i ludzi, które nie są dla mnie.. i pojawiła się przestrzeń – przestrzeń obfitości.
Jakoś tak patrzę inaczej..mimo różnych trudności (których nie brakuję) czuję się obdarowana. O tym będę po kawałeczku Wam opowiadać..
Dziś opowiem o obdarowaniu, które musiało dojrzeć i się wydarzyć w odpowiednim czasie i ze mną taką, jaką teraz jestem…

Jestem rozgadana, ale uczę się tego, by nie być gadatliwą. Niejednokrotnie czułam i dzieliłam się z Mężem tym, że czasem czuję, jakby brakowało mi przestrzeni. Potem chciałam (tak na serio) skasować konto na IG i FB.. Oczywiście rozmawiając o tym z Bogiem..Odpowiedział..Dostałam pewną wiadomość od jednej osoby, która uświadomiła mi, że nie po to są talenty, umiejętności i pragnienia, by ich światło chować, a w moim przypadku kasować..Nie po to są dary, by je wyrzucać..
Potem był wybór nowego papieża i..usłyszałam coś, co uruchomiło we mnie bardzo ważny proces (ale o tym w swoim czasie), który cały czas trwa..
Było jeszcze kilka wydarzeń, natchnień i rozmów..i właśnie mój Ukochany Mąż stworzył dla mnie prawdziwego bloga (moje marzenie, które zdążyłam już wyprzeć) rozgadanajana.pl.
Powstał jako odpowiedź na moje pragnienie móc “ulokować” dłuższe refleksje o codzienności z Bogiem, o rodzinie(w szczególności o macierzyństwie) i o przemyśleniach po przeczytaniu wartościowych książek(które od dawna pragne pisać nieco dłuższe, ale instagram “woli” krótkie..). Powstał, by obfitość i dobro dostrzegać, przyjmować i nimi się dzielić z Wami 🙂 !
Dla mnie to też nowy etap, bo na każdej płaszczyźnie mojego życia dużo się dzieję.. Teraz też tutaj się “zadzieję”!

„Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań, aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie. W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.” (II List Piotra 1,10-11)
codzienność z Bogiem wiara powołanie

Dodaj komentarz